|
Blog > Komentarze do wpisu
Z dwojga złego wolę tańszego
Nie należałem nigdy do specjalnych entuzjastów plastikowych i ich niby wodza, dziś premiera. I nadal nie należę. Może i on uroczy, kulturalny i nieagresywny, ale równie nieskuteczny jak jego poprzednik. Ale jedną przewagę nad Jarosławem Kaczyńskim ma - jest tani w utrzymaniu. Na narty pojechał swoim samochodem i bez ochrony. A jak mam do wyboru dwie miernoty to zdecydowanie wolę tę, która mnie mniej kosztuje. Pożytku z Donalda tyle samo co z Jarosława, ale przynajmniej nie muszę łożyć na bizantyjski przepych "taniego państwa" i godną imperatora gwardię. Inna sprawa że zamiast taniego, popularnego i sympatycznego premiera wolałbym premiera skutecznego. Ale to chyba w Bolandzie niemożliwe. piątek, 15 lutego 2008, koleshka
|
|